Przejdź do głównej zawartości

Posty

Niech żyje Bal!

"Niech żyje bal" śpiewała Maryla Rodowicz. Styczeń i Luty to czas rożnych bali, od tych tradycyjnych, przez bale przebierańców po te duże karnawałowe, jak chociażby w Rio de Janeiro.
Ten czas kojarzy mi się ze złotem, mnóstwem kolorów, głośną muzyką i tańcem.
Zainspirowana tą różnorodnością balów, jak również wyzwaniem Szufladowym poczyniłam zaproszenie na takową imprezę:


Maska wycięta z głowy, potraktowania złotą farba i embossingiem na ciepło. Dodanych kilka warstw, koronka, gaza, wstążka szyfonowa, sznurek, kwiaty, perełki i piórka.
Zrobienie zdjęcia, gdy za oknem niebo przysłonięte ciężkimi chmurami graniczy z cudem, więc gdy tylko na chwilę się niebo rozjaśniło poprawiłam zdjęcia i poniżej efekt jaśniejszych dni.
Na tym zdjęciu widać delikatny efekt embossingu na masce.



Zaproszenie wędruje na wyzwania: 
Szuflada: Wyzwanie 1: Niech żyje bal
Dziękuję Wam kochani, że do mnie zaglądacie i cieszę się, że spodobała się Wam kartka na Dzień Babci.
Ściskam.






Najnowsze posty

Dla Babci

Na dzisiaj przygotowała kartkę na Dzień Babci dla Digi-Scrap. Wykorzystałam tutaj stempelek Klaudii "Dla Ciebie Babciu"


Do stworzenia tej kartki przyczyniło się kilka czynników. Między innymi, gdy zobaczyłam te śliczne ornamenty tworzone z modeliny, wiedziałam, że kiedyś spróbuję to wpleść w swoje prace, więc dlaczego nie dzisiaj? Dodatkowo na blogu scrapgangu pojawiła się cudna kartka Asi do zliftowania (oryginał zobaczycie TUTAJ) i tak łącząc te dwie inspiracje powstała warstwowa kartka dla babci


Do wykonania kartki użyłam praktycznie tylko ścinków papierów, które w końcu udało mi się posegregować. Do tego dobrałam kolorystycznie pasujące dodatki (tu jeszcze czeka mnie segregowanie).  Do tego wycięte listki Big Shotem, koronki tradycyjne i takie papierowe wycięte dziurkaczem.


Pół roku przerwy jednak zrobiło swoje, bo nad kartką siedziałam trochę czasu, ale jestem zadowolona z efektu. 

Dziękuję Wam bardzo za pozostawione komentarze. To miłe, że moje prace się komuś jeszc…

Pocięte Obcasy

Na blogu Kawa i Nożyczki dziewczyny proponują nam zrobienie kolaży z rożnych czasopism. Tym razem podsunęły "Wysokie Obcasy". Fajnie tak sobie przypomnieć czasy, gdy było się dzieckiem i cięło się gazety. Zresztą taki kolaż to fajna odskocznia od codziennych obowiązków.
Więc wyszło mi takie coś:


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dzisiaj miłego świątecznego odpoczynku.


Jak ocieplić kubek sową.

Witam wszystkich bardzo serdecznie.


W Art Piaskownicy pojawiło się cudowne wyzwanie: Otulacze. Za oknem szaro-buro, a w domu ogień wesoło trzaska w kominku, a temat otulacze bardzo przypadł mi do gustu.
Otworzyłam pinterest aby znaleźć inspirację i.... znalazłam ich sporo, a najbardziej do gustu przypadła mi sówka:
źródło
Zaczęły się więc poszukiwania moich zasobów włóczkowych i szydełek.  Gdy wszystko już odnalazłam, pomimo zmęczenia całodniową inwenturą usiadłam przy kominku i szybciutko zrobiłam swój otulacz kubeczkowy:


Kawałki włóczki bardzo kusiły kota, czasami musiałam biegać po pokoju, aby wyjąć mu z pyszczka cały kłębek, który ukradł mi jak tylko nie patrzyłam.
A tutaj już na innym kubku, gdy rano zaparzyłam kawę.





Oczywiście, że się różni, wzór wyszedł mi też zupełnie inny, aczkolwiek lekko sugerowałam się tym co powinno wyjść, ale po pierwszych dwóch rzędach, gdy zaczęły mi się robić puchate kulki, stwierdziłam, że to fajny efekt dla sówki i dobrnęłam tak do końca :D
 Z sową …

Noworocznie.

Nastał Nowy Rok 2015. Dzisiejszy dzień.. rok rozpoczęłam w otoczeniu cudownych znajomych i najbliższej rodziny. Było mnóstwo śmiechu, zabawy i radości.
Dzisiaj tez chciałam Wam złożyć życzenia Noworoczne
Życzę Wam tego, czego sama bym sobie życzyła, a w szczególności wielu kolorowych przyjemności, którymi można dzielić się z najbliższymi i jak najbardziej uzależnienia od nich,  także Szczęścia w nadchodzącym roku.




Afryka skończona !

Święta minęły mi bardzo szybko, ale również bardzo mile. Uwielbiam rodzinną atmosferę, gdy wszyscy zasiadamy do kolacji wigilijnej. Na każdym talerzu urosła piernikowa choinka, więc stół był jak najbardziej świąteczny...


Ale, ale... dzisiejszy post chciałam pisać zupełnie o czym innym.
W sierpniu 2009 roku zaczęłam wyszywać haftem krzyżykowym żyrafki, początki możecie sobie zobaczyć TUTAJ. Przed świętami w tym roku udało mi się postawić ostatni krzyżyk.



Wyszywanie trochę trwało, ale z efektu jestem bardzo zadowolona.



Zostało mi już tylko wyhaftować backstitche, oprawić i powiesić na ścianie,

Jestem ciekawa jak Wam się podoba, bo ja jestem bardzo zadowolona z efektu.


5 Postów, które najchętniej czytaliście w grudniu.

Co miesiąc w ostatnią niedzielę będę robiła takie małe podsumowanie i zbiorczo pokażę Wam posty, do których najchętniej zaglądaliście w danym miesiącu.  Dzięki temu przypomnę moje stare prace, jak również zobaczę co w danym miesiącu Wam najbardziej się podobało i interesowało.

1. Mała forma.

Post z 2010 roku, gdy zrobiłam moje pierwsze pudełko eksplodujące :)
2. Ślubnie


3. Świąteczne Dekoracje.


4. Czy chłopcy lubią strażaków.


5. Pocztówka z Wakacji