Witam Was serdecznie. Na początek dzisiaj pokażę Wam dwa moje wpisy do mojego artjournala, które powstały pod wpływem chwili, gdy zainspirowało mnie to, co mnie otacza. Pierwszy wpis, to inspiracja cytatem, który przytoczył mój znajomy, a który gdy tylko przeczytałam, wiedziałam, że znajdzie miejsce w mojej twórczości. Transfer na farbę (specjalnie nie robiłam wydruku w odbiciu lustrzanym, gdyż chciałam taki efekt uzyskać w journalu. Kwiatki z wykrojnika sizixa, guziki i trochę białej farby :D i oczywiście odrobina tuszów. Kolejny wpis artjournalowy powstał pod wpływem chwili, a zainspirował mnie "YCD" i anioły. Wiedziałam co chcę zrobić, życie dołożyło mi trochę swojego, inspiracja tańcem swojego i trochę opadłych piór..... bo ... "anioły też tracą skrzydła: Cały artjournaling powstaje w starym kalendarzu firmowym :D A dzisiaj kolejne zdjęcia zaległe na wyzwania fotograficzne. Photo a day April Dzień 29: Circle ...