sobota, 9 czerwca 2012

Zawsze, Nigdy, Czasami

To propozycja najnowszego artjournalowego wpisu przez Scrapujące Polki. Jako, że bywa tak, że życie mnie inspiruje, wpis ten powstał w wyniku ostatnich przeżyć.... o marzeniach :)



Do tego wpisu użyłam rzeczy, które miałam pod ręką, patyk, resztki wstążek....




I jeszcze zdjęcia czerwcowe.




Dzień 5: Sign


Dzień 6: Hat



Dzień 7: Drink

truskawki + jogurt + cukier


Dzień 8: Six o'clock

Wczoraj byłam na czerwcowym, bo dzieci komunijne sypią kwiatki na procesji. O godz 6 po południu właśnie wracałyśmy do domku. A po drodze..... :)


*   *   *


I na koniec pochwalę się jeszcze, że mój notesik uzyskał też wyróżnienie na blogu PWC.



To tyle na dziś. Dziękuję Wam za chwilę, którą poświęciłyście na przeczytanie mojego wpisu i za każdy Wasz komentarz, który czytam z najwyższą uwagę i który sprawia mi tak wiele radości :)



2 komentarze:

  1. Wpis daje do myślenia a fotki fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie słońce grzało, albo rączki bolały. Dziecko sobie świetnie poradziło.Skoro Mama ma fantazję, to dlaczego nie miałaby jej mieć Córka?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i za każdy pozostawiony komentarz, który dodaje tak bardzo skrzydeł :)

Thanks you for visiting, and leaving a comment.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...